piątek, 20 kwietnia 2012

Bla bla bla

Not too much...
Bo czasami siedzieć i nic nie robić to za mało, by mieć pretekst do poużalania się nad sobą - ale starczy. Człowiekowi i nieludziowi łatwiej funkcjonować bez zobowiązań, bez czasu na myśli i lenistwo, po prostu być zabieganym i związanym po prostu czymś. Nie kimś. Więc wstaję z łóżka i siadam przed stołem kreślarskim mimo, że gdzie indziej mi wygodniej... ale trzeba w końcu coś zrobić. I wygodnie.. nie pomoże! O!

6 komentarzy:

  1. Hot! :) Blog idzie do zakładek :D

    OdpowiedzUsuń
  2. i gdzie coś nowego? :P
    ja wczoraj też dałam spokój... dzisiaj będę musiała wrzucić coś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się ogarniam! W nagrodę dam dwa posty! Z pozornie dwóch sesji.. te dwa zdjęcia powyżej obrabiałam ze dwie godziny... DWA zdjęcia : p

      Usuń
    2. ekstra :)
      to drugie zdjęcie jest zwłaszcza super :)

      Usuń