niedziela, 6 maja 2012

To wszystko o co Cię proszę..




Olivia Lancaster



„Przyśnij mi się pewnej nocy gdy na niebie lśnić będą gwiazdy.
Daj mi siłę, bym mogła budzić się co dzień i wypełniać mój dzień wspomnieniami tak, aby nie bolały.
Powiedz mi czy mnie kochałaś


Nie będę płakać, nie mam już czym.
Obiecuję stać się człowiekiem, z którego będziesz dumna.
Będę myśleć o Tobie jak o aniołach, które tak kocham.
I szukać Cię będę pomiędzy liśćmi drzew.
Muszę sama stawić czoła światu, od nowa...
muszę nauczyć się żyć bez części mnie samej, którą ze sobą zabrałaś.
To wszystko o co Cię proszę


D.”

Wzięła głęboki oddech uspokajając swoje chaotyczne myśli. Stała na środku ulicy wpatrzona w stary, ziejący pustką pub... szeroko otwarte oczy, przyśpieszone tętno, oddech zdawał się być niekulturalnie głośny. Uspokajała myśli... uspokajała ciało. Skupiała się na muzyce. Przez chwilę na środku drogi zapłonął ogień z zapalniczki. Rozjarzony koniec papierosa wyglądał jak świetlik miotający się we mgle... nie znający drogi do domu. Sam maleńki. Zatruwany rakotwórczym dymem, zgubiony w mleczno-szarej aureoli falującej wokół głowy prostytutki. Zaplątany pomiędzy kadrami filmu, był jak ruchomy, absurdalnie niemożliwy punkt na stop-klatce...

Razem z ostatnią partią nikotyny wydychanej z płuc, wyrzuciła z głowy ostatnią złą myśl. Ostatnią na tę chwilę. Kolejny głęboki wdech. Podeszła powoli na palcach w stronę pubu. Muzyka drażniła jej słuch... była nieprzyzwoicie głośna. A może tylko jej się tak zdawało? Tak jak każdy najmniejszy odgłos w tym miejscu, tak i ta piosenka nie miała prawa bytu, była skazą, była intruzem, była obcym ciałem w żywym organizmie... w końcu spowoduje zakażenie. Zwróci na siebie uwagę układu immunologicznego. Wszystkie krwinki, komórki i tkanki będą próbować zwalczyć nieproszonego gościa. Zgotują mu piekło...

Przełykając nerwowo ślinę uchyliła skrzypiące drzwi mrużąc oczy by dojrzeć jakiś szczegół w ciemności...

Błagając... i modląc się do swojego serca by żyło kilka decybeli ciszej.

Tik tak.. tik... tak

3 komentarze:

  1. W jakim programie to rysowałaś? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W corelu a co :P

      I bynajmniej nie na tablecie tylko moim ulubionym narzędziem co się zwie.. krzywa z 3 punktów. O_O

      Usuń